KS "Koszyce" Koszyce Wielkie - strona nieoficjalna

  • ---Aktualne godziny treningow sprawdzisz w menu pod zakladka "Treningi"---
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Bobrovia Bobrowniki Małe - KS Koszyce Wielkie 1:0
  •        
Strona klubowa

Kontakt

 Młodziki

Trener Tomasz Onak

t. 791 498 253


Rocznik 2008

Trener Aliaksandr Melchanka

t. 796 003 456


Rocznik 2009

Trener Tomasz Onak

t. 791 498 253


 Rocznik 2010/11

Trener Adrian Pasek

t. 518 828 728

Facebook

KS Koszyce TV

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 31

Ostatnie spotkanie

KS Koszyce WielkiePogoria Pogórska Wola
KS Koszyce Wielkie 4:3 Pogoria Pogórska Wola
2017-11-18, 13:00:00
     

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 183, wczoraj: 186
ogółem: 449 661

statystyki szczegółowe

Aktualności

Czerwony kartkopad

  • autor: KoszyceWielkie, 2016-11-06 10:34

A-klasa Tarnów XIII kolejka 5.11.2016

KS Metal Tarnów - KS Koszyce Wielkie 6:4 (4:1)

Bramki: Gromadzki 3' Barczak 31' 44' Jabłoński 39' Morys 57' Wojcieszek 85' - Melchanka 11' Groński 59' Okoński 69' Proszowski 83'

Niewykorzystany rzut karny M. Okoński 87' (KS Koszyce)

Czerwone kartki Sobarnia (KS Koszyce) 35' Grzywa (KS Koszyce) 90'

Skład KS Koszyce:

P. Sobarnia - A. Pasek (D. Budzik 77'), R. Bryl, P. Trzaskowski, T. Kukla, A. Melchanka, M. Grzywa, M. Groński (Ł. Bąk 77'), M. Okoński, K. Rozkuszka (M. Mytnik 46'), M. Proszowski (A. Łabuda 90')

"Nie przyjechaliśmy do lidera po to aby się bronić i grać na remis. Chcieliśmy ten mecz wygrać , grać w piłkę a nie tylko przeszkadzać. Zaczęliśmy tragicznie, bo już w 3 minucie przegrywaliśmy 1:0. A plan był taki aby jak najdłużej nie dopuścić do utraty bramki, nie dać Metalowi możliwości gry z kontry na płycie do tego stworzonej. Wiedziałem że nasi ofensywni zawodnicy na pewno, wcześniej czy później coś strzelą. Szybko jednak wyrównaliśmy po wzorowo wykonanym rzucie rożnym. Do 30 minuty graliśmy bardzo dobrze, stworzyliśmy sobie kilka bardzo dobrych sytuacji do objęcia prowadzenia, słupek Kamila, fantastyczna parada bramkarza Metalu po strzale Gronka, minimalnie niecelny strzał głową Mariusza po świetnej akcji aktywnego Tomka Kukli, gra się nam kleiła. W momencie gdy wszystko wskazywało na to, że mecz będzie emocjonujący do ostatnich minut, zostaliśmy ukarani czerwoną kartką, co do której nie jestem pewny czy się nam należała czy nie, bo nie widziałem tego dokładnie. Pewny jestem natomiast że można było do tego nie dopuścić, podobnie jak do utraty pierwszej bramki. Ustawiło to cały mecz. Nie jest łatwo grać ponad godzinę w liczebnym osłabieniu bez bramkarza, na boisku lidera, dysponującego klasowymi piłkarzami. W tym miejscu muszę podziękować wszystkim naszym zawodnikom za styl w jakim przegraliśmy ten mecz, gdy w 57 minucie Metal objął prowadzenie 5:1, kibice zastanawiali się ile jeszcze bramek stracimy, grając w osłabieniu na świetnym i dużym boisku, gdzie przygotowanie kondycyjne ma wielkie znaczenie. My jednak nie graliśmy na czas, o uniknięcie pogromu, a zaczęliśmy strzelać bramki. Jeszcze raz wielki szacunek dla zawodników KS Koszyce za to że strzelili 3 bramki i doprowadzili wynik meczu ze stanu 1:5 do 4:5, grając w osłabieniu liczebnym, bez bramkarza z tak wymagającym przeciwnikiem. Szkoda że po strzeleniu czwartej bramki za szybko chcieliśmy doprowadzić do remisu i Metal wykorzystał to bezlitośnie. Przegraliśmy ten szalony i mimo wszystko, emocjonujący do końca mecz 6:4, a nie wykorzystaliśmy jeszcze rzutu karnego w 87 minucie. W tym meczu nie ustępowaliśmy rywalowi technicznie, szybkościowo a tym bardziej kondycyjnie, pod tym względem byliśmy przygotowani do sezonu bardzo dobrze. O porażce, w tym jak i pozostałych przegranych meczach, zadecydowały kuriozalne bramki tracone nagminnie przez nasz zespół, wynikające z błędów własnych. Na każdym poziomie najlepsze drużyny w skali sezonu tracą kilka głupich bramek, jest to normalne, i wpisane jest to w dyscyplinę sportu. My, jednak, nie straciliśmy kilku głupich bramek w rundzie a kilkanaście, a gdyby tak przeanalizować dokładnie, to może nawet więcej jak kilkanaście. Ilość bramek tracona przez nasz zespół jest zatrważająca. Przyczyna tego wcale nie jest taka oczywista, bo kluczowe dla losów meczu bramki, traciliśmy nie po tym że zostaliśmy rozklepani, ktoś złamał linię, źle pokrył, przegrał pojedynek jeden na jeden lub biegowy. Owszem traciliśmy i takie bramki ale było ich mało i w mniej istotnych momentach meczu. Te najważniejsze bramki w meczach kluczowych z Tuchovią, Zgłobicami, Skrzyszowem i Metalem sprezentowaliśmy przeciwnikom w istotny sposób się do tego przyczyniając. Najczęściej była to zła decyzja lub brak komunikacji. Na drużynę potrzebne jest świeże spojrzenie i odwrócenie tego pecha tracenia bramek w najmniej odpowiednim momencie, najlepiej zrobi to nowy trener. 40 straconych bramek to trochę za dużo. Są też dobre informacje po tej rundzie. 52 strzelone bramki to wynik świetny i chyba rekord klubu, a awans do IV rundy Pucharu Polski to miła niespodzianka."

Relacja wideo:


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [184]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Sponsorzy

Reklama

Sklep

Logowanie