KS "Koszyce" Koszyce Wielkie - strona nieoficjalna

  • ---Aktualne godziny treningow sprawdzisz w menu pod zakladka "Treningi"---
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Bobrovia Bobrowniki Małe - KS Koszyce Wielkie 1:0
  •        
Strona klubowa

Kontakt

 Młodziki

Trener Tomasz Onak

t. 791 498 253


Rocznik 2008

Trener Aliaksandr Melchanka

t. 796 003 456


Rocznik 2009

Trener Tomasz Onak

t. 791 498 253


 Rocznik 2010/11

Trener Adrian Pasek

t. 518 828 728

Facebook

KS Koszyce TV

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 31

Ostatnie spotkanie

KS Koszyce WielkiePogoria Pogórska Wola
KS Koszyce Wielkie 4:3 Pogoria Pogórska Wola
2017-11-18, 13:00:00
     

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 158, wczoraj: 255
ogółem: 457 761

statystyki szczegółowe

Aktualności

Puchar jest nasz!

  • autor: KoszyceWielkie, 2015-08-15 20:58

Po kilku tygodniach treningu oraz dwóch spotkaniach sparingowych, najmłodsi przedstawiciele naszego klubu zaczęli sezon od zmagań w Pucharze Ligi Letniej. W kategorii U-8 KS Koszyce reprezentowały dwie drużyny. Pierwszą stanowiły osoby, które dopiero zaczęły zajęcia treningowe niedawno wraz z 2-3 zawodnikami, którzy już pierwszy rok zajęć mają za sobą. Drugą drużynę reprezentowały osoby, które przez poprzedni rok trenowały i zbierały boiskowe doświadczenie w czasie różnych turniejów.

Drużyna "debiutantów" dzielnie walczyła podczas zmagań grupowych i zdołała wygrać jeden mecz z drużyną ze Skrzyszowa. Wiele emocji dostarczył nam pierwszy "garnitur" naszych Żaków, który okazał się najlepszy w zmaganiach drużyn do lat 8 co bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Formuła zawodów powodowała, że margines błędów był naprawdę minimalny i każda nie wykorzystana sytuacja mogła się szybko zemścić. Jednak, biorąc pod uwagę warunki pogodowe i ilośc meczy, całkowicie rozumiemy decyzje organizatorów odnośnie czasu gry. Żaki wygrały w swojej grupie wszystkie 3 spotkania i co warte podkreślenia w każdym z nich były stroną dominująca. W jednym z nich Maciek Nytko, który podczas jednego meczu pełnił role bramkarza, równie dobrze mógł wziąć sobie leżak i cieszyć się urokami pogody. W finale ciężkie warunki podyktował Skrzyszów, przy odrobinie zimnej krwi finał mógł się zakończyć już w regulaminowym czasie, ponieważ zmarnowaliśmy świetną sytuacje sam na sam z bramkarzem rywali. Podczas karnych, trzej desygnowani do uderzenia z wapna - Mateusz Radny, Maciej Nytko i Hubert Dulęba,  umieszczali swoje strzały w siatce. Szczególnie dużo emocji wywołało uderzenie Huberta i gapiostwo bramkarza rywali, gdyż goalkeeper Skrzyszowa obronił strzał i gdy wszyscy myśleli, że uderzać podejdą kolejni zawodnicy, piłka, ku zdziwieniu wszystkich, wkręciła się do bramki. Jak zawsze cieszy duże zainteresowanie rodziców i emocjonalny doping podczas finału.

Po rzutach karnych radości nie było końca, chłopcy w kółeczku głośno śpiewali "TAK SIĘ BAWIĄ, TAK SIĘ BAWIĄ KOSZYCE!".

Wracając jeszcze do Żaków, cieszy walka i zaangażowanie w grę wszystkich, jednak na pewno trzeba wyróżnić za to co wyprawiał w bramce Piotrek Chrapsuta, pewne interwencje, obroniony rzut karny i dobry timing przy wyjściach z bramki, jak i również uważne wznawianie gry ręką. Hubert Dulęba jak zdążył nas już przyzwyczaić nie ma układu nerwowego i emanował spokojem z piłką przy nodze podczas całego turnieju, warto przypomnieć tutaj klepkę z Mikołajem Radlińskim jeszcze w fazie grupowej, którą Miki wykorzystał uderzając piłkę po długim rogu zapewniając nam zwycięstwo. Maciek Nytko jak zwykle grał do końca, w pełni zaangażowany w grę, dobry w odbiorze, celność podań także nienaganna.

Cała drużyna zasługuje także na pochwały za umiejętne i spokojne rozgrywanie piłki na własnej połowie, nie często zauważa się by dzieci zagrywały piłkę gdy na plecach ma się rywala, Żaki zmuszały przeciwnika do biegania za piłką.

Mniej szczęścia miały nasze Orliki i niestety zakończyli zmagania na fazie grupowej. Pierwsze oficjalne spotkania w naszej drużynie zagrał Piotrek Rojek, którego serdecznie witamy Koszyckich szeregach i jeśli tylko przeniesie spokój z treningu na mecz to będziemy mieć z niego bardzo dużo pociechy w kolejnych zawodach. Duży wpływ na niekorzystny wynik miał pierwszy mecz, dość pechowo przegrany gdzie chłopcy nie wykorzystali 3 dogodnych okazji. Z przodu dwoili i troili się dwaj Wojtkowie w naszej drużynie, czyli Witkowski i Czabański jednak to nie był ich dzień i nie mogli znaleźć drogi do siatki. Orliki jednak bardzo szybko będą mieć okazje by pokazać pełnie swoich umiejętności gdyż w kolejną sobotę odbywa się Westovia Cup dla rocznika 2005 i młodszych.


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [327]
 

autor: ~Bony 2015-08-15 21:49:50

avatar Brawo Tomek! Kolejne trofeum dla Koszyc! Świetna praca wykonywana przez tego młodego obiecującego trenera.


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Sponsorzy

Reklama

Sklep

Logowanie