KS "Koszyce" Koszyce Wielkie - strona nieoficjalna

  • ---Aktualne godziny treningow sprawdzisz w menu pod zakladka "Treningi"---
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Bobrovia Bobrowniki Małe - KS Koszyce Wielkie 1:0
  •        
Strona klubowa

Kontakt

 Młodziki

Trener Tomasz Onak

t. 791 498 253


Rocznik 2008

Trener Aliaksandr Melchanka

t. 796 003 456


Rocznik 2009

Trener Tomasz Onak

t. 791 498 253


 Rocznik 2010/11

Trener Adrian Pasek

t. 518 828 728

Facebook

KS Koszyce TV

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 31

Ostatnie spotkanie

KS Koszyce WielkiePogoria Pogórska Wola
KS Koszyce Wielkie 4:3 Pogoria Pogórska Wola
2017-11-18, 13:00:00
     

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 484, wczoraj: 255
ogółem: 458 087

statystyki szczegółowe

Aktualności

Analiza trenera po meczu

  • autor: KoszyceWielkie, 2014-10-27 11:42

W rozwinieciu - analiza spotkania z KS Świebodzin przez trenera Sylwiusza Sojde.

Należy być obiektywnym, dlatego powiem drużyna ŚWIEBODZINA była lepsza w tym meczu,stworzyła więcej sytuacji strzeleckich, częściej była przy piłce, szczególnie w pierwszej połowie. Nie może to jednak nikogo dziwić, jak popatrzy się na nazwiska. To nie są nazwiska na B - klasę,o czym świadczą chociażby ich wyniki, zarówno w lidze jak i Pucharze Polski. Bardzo mocny Świebodzin, wzmocnił się jeszcze bardziej, ściągając trzech najlepszych zawodników Tarnovii. My natomiast, straciliśmy trzech wiodących zawodników,którzy w dużej mierze stanowili o sile naszego zespołu. Fakty są takie, Świebodzin ściąga piłkarzy z ligi okręgowej, my natomiast wprost z podwórka, takich którzy wcześniej nie rozegrali ani jednego meczu w koszulce z numerem na plecach, nawet w trampkarzach. Mieliśmy wczoraj czterech takich zawodników na boisku. Dwóm jeszcze niedawno musiałem tłumaczyć kiedy jest spalony.Tym bardziej należy docenić to, że mimo wszystko postawiliśmy się im. Nie był to spacerek, a męska walka od pierwszej do ostatniej minuty. Przy większej dozie szczęścia po naszej stronie, mogło dojść do emocjonującej końcówki. Prowadziliśmy 1 : 0 po bardzo dobrej akcji Roberta Batora i wykończeniu autorstwa Dominika Body. Niestety za szybko straciliśmy bramkę na 1:1 po zaledwie 2 minutach. A po chwili okazało się że ten co miał być najsłabszym ogniwem w Świebodzinie, był jednym z najlepszych,mam na myśli bramkarza który obronił piękny strzał Patryka Trzaskowskiego z 30 metrów zmierzający w okienko. Nie wpadło nam ,wpadło im po bardzo dobrym dośrodkowaniu z prawej strony po raz drugi idealnie trafił Dawid Szczerba, tych dwóch strzałów nie dało się obronić,po mimo że nasz bramkarz Paweł Sobarnia grał świetnie i dzięki niemu do samego końca byliśmy w meczu. Nie ponosi winy za żadną bramkę, a wybronił w kilku beznadziejnych wręcz sytuacjach. W drugiej połowie gra się trochę wyrównała, aczkolwiek przeciwnik w dalszym ciągu miał przewagę i po trzeciej bramce Dawida Szczerby wydawało się że nam odjadą. Tak się jednak nie stało, wywalczyliśmy rzut karny a może nawet strzeliliśmy prawidłową bramkę, tego nie da się sprawdzić, nie dysponujemy taką technologią.Wydawało mi się że jednak rzut karny dla nas i czerwona kartka dla przeciwnika jest w danej chwili lepszym dla nas rozwiązaniem niż bramka i żółta kartka. Do końca meczu pozostawało 14 minut plus czas doliczony. Niestety, ten co miał być najsłabszy po raz drugi pokazał, że wie o co chodzi i obronił rzut karny. Szkoda, ale karny to jeszcze nie bramka a nawet nie sytuacja 100%, bo przecież nie wszystkie karne się strzela. Gdybyśmy doszli na 2:3, w ostatnich minutach zmienilibyśmy ustawienie na bardziej ofensywne, grając w przewadze, spróbowalibyśmy gry pressingiem już na połowie Świebodzina i może coś by z tego wynikło a na pewno byłoby ciekawie do samego końca. Tak się nie stało,zeszło z nas powietrze po tym karnym. Podsumowując, mecz stał na bardzo dobrym poziomie,była ostra walka ale nie było złośliwości, były piękne akcje i bramki .Wygrała drużyna piłkarsko lepsza, bardziej doświadczona, która nie może dłużej grać na poziomie B - klasy. Ja jednak jestem bardzo zadowolony z naszej gry i zaangażowania. Chciałbym aby wszystkie mecze były w B klasie rozgrywane na takich boiskach jak w Koszycach, czyli normalnych, żadne cuda ,po prostu wymiary takie jak stanowią przepisy i skoszona trawa. My też mogliśmy nie kosić trawy przez miesiąc, jak niektóre drużyny i nastawić się na łupanie i przeszkadzanie ,mając na uwadze że gramy z liderem. Nasi działacze doceniają jednak piękno tej gry i przed meczem na mrozie kosili trawę, po to TYLKO aby gra, była grą a nie bitwą w wodorostach.


  • Komentarzy [3]
  • czytano: [485]
 

autor: ~ja 2014-10-27 15:19:38

avatar Z tak fajnym zespołem,trenerem i prezesem ,awans pewny jak nie teraz to w przyszłym sezonie.Powodzenia Koszyce.Ps.jest jeszcze o co grać,może będą baraże


autor: ~marianex 2014-10-27 20:17:41

avatar Czasem oglądam mecze IV ligi śląskiej . Wczoraj nie widziałem większej różnicy pomiędzy klasami rozgrywek . Istotnie goście mieli przewagę optyczną ale ambicji gospodarzom nie brakowało. Moim skromnym zdaniem obydwa zespoły przy takim zaangażowaniu spokojnie radziłyby sobie w klasie okręgowej .


autor: ~rolka 2014-11-23 17:16:01

avatar Żart


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Sponsorzy

Reklama

Sklep

Logowanie